- Za 20 minut?? - odparłem - czemu by nie teraz?
- No... - zawahała się - dobrze.
Poszliśmy do lasu. Szybko wytropiliśmy zwierzynę i ruszyliśmy jej śladem. Naszym oczom ukazała się dorodna parka jeleni. Ukryliśmy się cicho w krzakach.
Naprężyłem wszystkie mięśnie i jednym susem skoczyłem na łanię. Ta zrobiła jednak unik i pobiegła ślepo przed siebie. Wtedy wyskoczyła Alkestis i złapała zwierzynę za nogę. Ja podbiegłem do jej gardła i szybko ugryzłem łanię.
Razem z Alki wzięliśmy się za jedzenie.
- Opowiesz mi coś o sobie? - spytałem, kiedy skończyliśmy jeść
<Alki?>
PS. Przepraszam właścicielkę wilka, za długie czekanie na cd, ale nie miałam za bardzo czasu ( nowy rok szkolny - dla mnie pierwszy rok w gimnazjum) ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz