czwartek, 29 sierpnia 2013

od Look'a cd Dakoty

- Nie - powiedziałem stanowczo i podszedłem do niej parę kroków - nie może tak być.
- Ale tak będzie lepiej - odparła cicho
- Dla kogo? - spytałem z niedowierzaniem
- Dla mnie... i dla wszystkich.
- Dla mnie nie - odparłem przekonująco
- Jesteś jeden. A mnie nikt nie lubi, każdego wkurzam, irytuję. Nie mogę się odnaleźć...
Znałem ją krótko, to przyznam. Było jednak w niej to coś.
- Nie możesz tak tego zostawić - popatrzyłem jej w oczy - to nie racjonalne. Zostawiasz watahę... a co z twoją siostrą? Co będzie z tobą, gdzie będziesz spać, co będziesz jeść? - przerwałem na chwilę oczekując reakcji z jej strony. Nic nie powiedziała, więc kontynuowałem - zaplanowałaś to chociaż? Będziesz się przez całe życie tułać po świecie?
<Daki, zastanów się...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz