Spojrzałam się groźnie na wilka z innego klanu i powiedziałam .
-Fajnie! Następnym razem jak będziesz gonił swój posiłek to goń go tak żeby nie przybiegł do naszego Klanu.!
-bo co ?-zaśmiał się szyderczo.
-Bo jeśli jeszcze raz zobacze cię w naszym klanie rzuce się na ciebie i wydrapie ci oczy.-mówiłam spokojnie a później bardziej agresywnie.
-ha..już się boje..-zaśmiał się.
-bój się!-rzuciłam się na niego i przygwoździłam do ziemi.
-Ros nie marnuj na niego czasu mnie też denerwował.-Dakota zabrałą mnie od niego i szłyśmy w innym kierunku.
-haha tchurz! krzyczał wstając z ziemi.
-ja ci przywale!!-rzuciłam się na niego ale Dakota stanęła przedemną i kazała się uspokoić..
-Jeszcze raz cie tu zobacze to nie będe się cackać ...
(Sombre)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz