Kiedy byłem mały moja rodzina zostawiła mnie samego w lesie, tam poznałem młodego Diamonta. Razem dorastaliśmy i uczyliśmy się jak przetrwać. Kiedy miałem 3 lata znalazłem obce mi tereny. W pewnym momenie usłyszałem jakiegoś wilka. Postanowiłem iść w jego stronę. Zauważyłem wadere, byłem ciekaw co tu robi, więc zbliżyłem się do niej.
- Cześć jestem Tajfun, a ty?
- Rosmin, co tutaj robisz? - zapytała
- Szukam jakiejś watahy lub czegoś w tym stylu czy jest tu jakaś w okolicy?
- Tak, a ja jestem alfą. Chcesz dołączyć?
- Jeżeli mógłbym to z chęcią - odpowiedziałem
Później zwiedzałem nowe tereny, gdy nagle usłyszłem głos.
- Kim jesteś?
( Dokończy ktoś z Klanu Dobra? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz